Reklama oferty turystycznej-przykład inspirujący i irytujący

Reklamy ofert turystycznych w internecie właśnie osiągają największe natężenie. Nie ma co się dziwić ponieważ sezon w pełni. Mimo, iż wiele biur podróży stosuje sprawdzone sposoby promocji i wykorzystuje raczej standardowe kreacje reklamowe to nie trudno natrafić na inspirujące jak i irytujące rozwiązania. Poniżej wyróżniające...

1514

Reklamy ofert turystycznych w internecie właśnie osiągają największe natężenie. Nie ma co się dziwić ponieważ sezon w pełni. Mimo, iż wiele biur podróży stosuje sprawdzone sposoby promocji i wykorzystuje raczej standardowe kreacje reklamowe to nie trudno natrafić na inspirujące jak i irytujące rozwiązania. Poniżej wyróżniające się przykłady, w tym jeden bardzo dobry oraz taki, którego nie należy kopiować.

  • Inspirująca reklama oferty turystycznej

Reklama oferty turystycznej, która może stanowić dobry wzór do naśladowania to najnowsza kampania Travelplanet. Jak zwykle zresztą, całość przemyślana i dobrze zaplanowana, co więcej brak drobnych potknięć, które pojawiały się wcześniej.

Pozornie standardowe kreacja reklamowe o charakterze sprzedażowym, które prezentują cenę i mocno wyróżnioną zachętę do akcji – sprawdź. Jedna kreacja to jeden promowany kierunek, co samo w sobie jest bardzo trafne. Jednak na reklamach pojawia się dodatkowy komunikat – termin wylotu oraz miasto wylotu. Należy uznać to za bardzo dobre rozwiązanie. W zasadzie bez klikania w reklamę wirtualny turysta szybko zweryfikuje atrakcyjność oferty. Klikanie nie jest tutaj najważniejsze – liczy się bardzo precyzyjnie przygotowany przekaz marketingowy. Tak przygotowane reklamy powinny być kierowane do tych użytkowników, którzy zlokalizowani się w bliskim sąsiedztwie lotnisk podanych na kreacji – czyli reklama z wylotem z Katowic nie jest emitowana użytkownikowi z Gdańska, itp.

Skuteczna reklama oferty turystycznej

Warto zwrócić uwagę na kobietę w tej reklamie – niejako patrzy na treść reklamową, przez co użytkownik internetu automatycznie kieruje wzrok w tym samym kierunku, a więc czyta komunikat marketingowy 🙂

Po kliknięciu użytkownik przenoszony jest na świetnie przygotowane strony docelowe, czyli landing page. Gdy klikniemy w reklamę z wylotami z Bydgoszczy, strona docelowa prezentuje różne oferty dostępne z tego lotniska. Sama strona przypomina bardziej lokalną ulotkę reklamową wydaną przez punkt obsługi, nazwany przez Travelplanet: Centrum Last Minute Bydgoszcz, aniżeli stronę www – co również należy uznać za pozytywne wyróżnienie na tle konkurencji. Na uwagę zasługuje zaakcentowanie nr call center oraz adresu lokalnego biura. Cena na reklamie zgadza się z ceną podaną na stronie, zatem zachowano spójność pomiędzy tymi elementami.

 

  • Irytująca reklama oferty turystycznej

Obserwując poczynania reklamowe biura AlfaStar można było zauważyć nową jakość. Pojawiła się zupełnie nowa linia kreacji reklamowych, przygotowano nową stronę główną serwisu internetowego – jednym słowem idą zmiany. Z dużym zainteresowaniem zatem można było spojrzeć na nową kampanię, która na pierwszy rzut oka trąciła ciekawym rozwiązaniem. Oto przykładowa reklama z tej serii:

Duża i ciekawa kreacja reklamowa, promująca oferty z ostatniej chwili (w wydaniu biura AlfaStar to HOT LAST), sugerująca możliwość zaznaczenia kraju oraz terminu wyjazdu. Niestety nie można niczego zaznaczyć ponieważ jest to zwykły obrazek imitujący wyszukiwarkę. Szkoda bo efekt byłby zupełnie inny od uzyskanego. Trudno zrozumieć do czego ma służyć świadome i celowe wprowadzanie potencjalnych klientów w błąd. Wprawdzie baner ten musi generować sporą liczbę klików i przekierowań na stronę docelową (bo próba wybrania kraju kończy się już nieplanowanym kliknięciem w reklamę i przekierowaniem na stronę WWW), to jednak jest to ruch przypadkowy,a zatem o miernej jakości. Co więcej, tego typu zabiegi mogą wręcz irytować użytkowników sieci. Jest to przykład, którego z pewnością nie należy powielać.
Na uwagę zasługuje również fakt, że taka reklama nie powinna zostać dopuszczona do emisji, ponieważ świadomie wprowadza w błąd. Wielu dużych wydawców posiada odpowiednie zapisy w regulaminach usług reklamowych, które blokują emisję tego typu przypadków. Omawiana kampania reklamowa emitowana jest na jednym z dużych portali internetowych.

Więcej o tych zagadnieniach: